Kokosanki to słodkie, chrupiące, na bazie białek i kokosa ciasteczka przygotowane, które z wielkim smakiem są zjadane. Wykonanie ich jest banalne, ale nie zawsze wyjdą idealnie. Ja proporcji na nie szukałam, kilka razy piec próbowałam, raz mi się przypaliły, innym razem spłaszczyły. Teraz wyszły znakomicie i smakowały wyśmienicie. Wiadomo, że jajka bywają różnej wielkości, trafienie w takie same należy do rzadkości, ale kto nie próbuje, ten dobrych kokosanek nie skosztuje.
Składniki
na ok 50 szt.:
- 4 białka z małych jajek (albo 3 z klasy L),
- szczypta soli,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- 1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej,
- 200 g cukru pudru,
- 250 g drobnych wiórek kokosowych.
Przygotowanie
W misce za pomocą robota ubijamy białka z dodatkiem soli, na sztywną pianę. Następnie dodajemy stopniowo (po jednej łyżce) cukier puder, następnie mąkę ziemniaczaną, sok z cytryny, cały czas ubijamy. Masa powinna być gęsta, błyszcząca.
Przestajemy ubijać i porcjami dodajemy kokos, delikatnie mieszamy łyżką.
Blachę od piekarnika wykładamy papierem do pieczenia, można złożyć go podwójnie.
Za pomocą łyżeczki wykładamy małe porcje, masy kokosowej.
Rada: po nałożeniu masę można delikatnie uformować palcami, żeby miały zbliżone kształty. Porcję można podzielić na dwa pieczenia, wszystko zależy od ich wielkości.
Wstawiamy do nagrzanego do 170°C piekarnika i pieczemy około 15 minut (w zależności od ich wielkości) do zrumienia, na poziomie 2 od dołu.
Kokosanki pozostawiamy do lekkiego przestygnięcia i dopiero zdejmujemy z blachy.
0 komentarzy