Aromatyczna, gęsta zupa inspirowana kuchnią tajską. Łączy kremowe mleczko kokosowe z delikatną słodyczą dyni i marchewki, świeżością trawy cytrynowej oraz nutą ostrego chili. Całość wieńczy prażynka z papieru ryżowego, która dodaje lekkości i przyjemnej chrupkości. Idealna propozycja na chłodniejsze dni, gdy potrzebujesz rozgrzewki w orientalnym stylu.
Składniki
- 200 g marchewki
- 400 g dyni hokkaido
- 1 cebula, pokrojona w kostkę
- 2–3 łyżki oliwy z oliwek
- 1 trawa cytrynowa
- 2–3 liście limonki kaffir
- 1 kopiasta łyżeczka pasty z czosnku, imbiru i chili
- 1 szklanka wody
- sól do smaku
- świeżo mielony czarny pieprz do smaku
- suszone płatki chili do smaku
- 1 puszka mleczka kokosowego (400 ml)
- świeża kolendra do dekoracji
- biały sezam do posypania
- sok z limonki do skropienia
- 3 szt. papieru ryżowego
- olej rzepakowy smakowy chili do smażenia
Przygotowanie
Przygotować warzywa: marchewkę i cebulę pokroić w drobną kostkę. Dynię oczyścić z pestek i miąższu, nie obierać ze skórki, pokroić w większe kawałki.
Smażyć warzywa: w woku lub dużej, głębokiej patelni rozgrzać oliwę. Dodać cebulę i smażyć, aż się zeszkli. Dodać trawę cytrynową (lekko zgniecioną, by uwolniła aromat) oraz marchewkę. Smażyć przez 2–3 minuty.
Dodać przyprawy: wrzucić dynię, liście limonki kaffir oraz pastę z czosnku, imbiru i chili. Smażyć przez około 2 minuty, delikatnie mieszając.
Gotować: wlać szklankę wody, przykryć i dusić na średnim ogniu przez 10–15 minut, aż warzywa zmiękną.
Ugotować zupę: wlać mleczko kokosowe, doprawić solą, pieprzem i płatkami chili do smaku. Gotować jeszcze 5 minut.
Odlać 2–3 chochle warzyw, przetrzeć je przez gęste sito lub lekko zmiksować, a następnie dodać z powrotem, aby uzyskać gęstszą konsystencję z wyczuwalnymi kawałkami warzyw.
Przygotować prażynki z papieru ryżowego: na osobnej patelni rozgrzać olej smakowy chili. Wrzucać kawałki papieru ryżowego i smażyć kilka sekund, aż spęcznieją i staną się chrupiące. Odsączyć na papierowym ręczniku i połamać na mniejsze kawałki.
Podawać: przełożyć zupę do miseczek, posypać białym sezamem, udekorować świeżą kolendrą i skropić sokiem z limonki. Na wierzchu ułożyć prażynkę z papieru ryżowego tuż przed podaniem.













Jakie bogactwo smaków! Już chciałabym ściągnąć ten talerz z ekranu! No i te prażynki, to super pomysł, nigdy bym na to nie wpadła. Dzięki 🙂